Z deszczu pod rynnę.

Loteria PlayZ deszczu pod rynnę. Oczywiście z przymrużeniem oka. O co chodzi? O loterie i konkursy operatorów komórkowych. Jak pisałem niedawno zmieniłem sobie numer razem z operatorem. Zmiana nadal bardzo pozytywna, ale i Play, z którego usług zacząłem korzystać, podobnie jak i Simplus, któremu podziękowałem, zaczął dziś napastować mnie wiadomościami sms z informacjami o wspaniałych nagrodach, które oczywiście są na wyciągnięcie ręki. Trzeba tylko…No właśnie, trzeba tylko wysłać sms (a najlepiej pewnie więcej, tyle by rachunek wyniósł tyle co nagroda ;)) i można wygrać. Nic odkrywczego.

W Play jednak w przeciwieństwie do Simplusa atakują z większego zaskoczenia. W dwóch podejściach.

Nadawca PLAY (tak, po prostu Play, bez żadnego numeru) , 4 czerwca, godz 10:34:

Za chwilę Cię zaskoczymy. Czekaj!

Nigdzie się nie wybierałem i tak.

A po chwili 0 godz. 10:40 już z numeru 90333:

Ponownie apelujemy do właściciela nr (tutaj mój numer telefonu) o wysłanie TYLKO 1 smsa: LOS na 90333. WAŻNE: dotyczy nagrody w Wiosennej LOTERII!/LoteriaPlay.pl/3,69zVAT

Telefon, a w zasadzie numer w Play mam tydzień, a oni po raz pierwszy, ale ponownie apelują.

Morał z tego taki, że nie licz na to, że Ci nie będą wysyłać spamu na telefon, ponieważ liczyć to można… na kalkulatorze.