Let’s Play, czyli zmiana operatora.

Zmiana operatora na PlayPokusiłem się o zmianę operatora gsm. Nie tylko operatora, ale również numeru. Po kilku latach używania Simplusa rozstałem się z tą siecią bez jakichkolwiek sentymentów. Po przejrzeniu ofert operatorów na kartę padło na sieć Play. Natrafiałem gdzieniegdzie na negatywne opinie, znajomy mówił, że jego kolega kle na Play jak szewc (ale z rezerwą podchodzę do takich przekazów, że znajomy znajomego zna znajomego, który twierdzi, że jego znajomy…), ale były też opinie pozytywne. Kierując się też trochę zasadą znaną w marketingu, że 2 na 3 niezadowolonych klientów wyrazi negatywną opinię, natomiast z zadowolonych klientów opinię pozytywną wyrazi tylko 1 na 10 (czy jakoś tak, nie pamiętam dokładnie) postanowiłem – biorę Play’a.

Przeszukałem oferty na Allegro i sklepach internetowych w poszukiwaniu jakiegoś fajnego, łatwego do wymówienia i zapamiętania numeru, które dostać można o wiele łatwiej niż u innych operatorów, a to w związku z  promocjami, w których można sobie samemu wybrać numer. Fajna sprawa. Dzięki temu kupiłem sobie numerek, który wypowiedzieć można w dosłownie 7 sylabach. Większość pewnie nie zawraca sobie głowy takimi rzeczami, ale skoro już zmieniałem i tak numer, to postanowiłem wybrać jakiś wyróżniający się. Ot taka zachcianka.

Co zdecydowało o wyborze Play? Nie ma co się oszukiwać – przede wszystkim cennik. Jakby nie patrząc 29 groszy za minutę bez uruchamiania żadnych taryf itp. miażdży Simplusa w przedbiegach, gdzie płaciłem coś około 60 groszy. Smsy z kolei to koszt 9 groszy do każdej sieci, co również wygląda nadzwyczaj dobrze w porównaniu do 20 kilku w Simplus. Ale największym zaskoczeniem gdy przeglądałem ofertę Play były terminy ważności rozmów wychodzących po zasileniu nawet za 5 złotych.
Nie chciałem wierzyć aż do czasu, gdy przekonałem się na własne oczy, że rzeczywiście tylko 5 złotych wydłuża ważność karty o 365(!) dni. Ta sama kwota w Simplus to całe 2 dni dzwonienia… U innych operatorów jest podobnie. Wychodzące rozmowy z kolei, mają po takim doładowaniu termin ważności równy aż 455 dni.
Zaskoczenie było ogromne. I to na plus (ale nie Plus GSM;)).
Pierwsze dni w Play jak najbardziej pozytywne. Czas pokaże i zweryfikuje bądź utwierdzi mnie w słuszności dokonanego wyboru. Obawy oczywiście są, ale nie przekonałbym się bez takiej zmiany.