Śmieciowe smsy – część n-ta.

Zakończyła się loteria z Golfem wiadomej sieci i nastała względna posucha w głupkowatych wiadomościach sms. Nie żebym narzekał – przeciwnie. Im mniej spamu przychodzi mi na telefon tym lepiej.

Dziś jednak coś znowu się zaczęło, gdyż w odstępie ledwie kilku godzin, dostałem 2 smsy, które jednak w przeciwieństwie do loterii o Golfa, wyglądają bardziej na próbę wyłudzenia pieniędzy z konta poprzez odpisanie na treść otrzymanej wiadomości. W zasadzie tylko ten pierwszy. Drugiemu odpuszczę skrajnie negatywnej opinii.

Pierwsza wiadomość wyjątkowo bezczelna:

Ktoś chce przesłać Ci życzenia. Jeśli wyrażasz zgodę i chcesz wiedzieć kto, wyślij sms na numer XXXXX o treści AT KTO. Koszt wg.stawki operatora.

W nadawcy smsa podany jest numer: +48 695 716 776. Czy to prawdziwy kontakt do spamerów wysyłających te śmieciowe smsy? Nie wiem, i niestety wątpię.

Przyjrzyjmy się bliżej stawce za smsa w zależności od operatora. Numer zaczyna się od cyfr 79***, co ni mniej ni więcej oznacza, że jest to numer usług tzw. „premium sms” i wysłanie odpowiedzi na numer podany w wiadomości uszczupli nasze konto o 9 zł + VAT. Nie wiem co za pierdoły dostanie się w zamian za wysłanie smsa (zaryzykuję stwierdzenie, że kolejne próby naciągnięcia), ale wiem, że nie warto.

Drugi sms z kolei ma dość zaskakującą treść:

Uśmiechnij się, rozbawisz także znajomych! Śmieszne, mocno ostatnio popularne dźwięki. KROWA ślij MIX2, ŚWINIA ślij MIX3 na XXXXX (2,46zł z VAT/Teleaudio)

Tu już więcej kultury. Mamy nadawcę (czymkolwiek to Teleaudio jest), mamy koszt smsa, taki sam, jak sugeruje numer, gdzie odesłać mamy wiadomość zwrotną (72***). Pół biedy.

Zastanawia mnie tylko jedna rzecz. Skądś spamerzy muszą mieć numery telefonów. Chciałbym wiedzieć skąd. Czy to może przypadek i akurat mój numer na chybił-trafił dostał się na listę? Tego się już nie dowiem.

Na koniec oczywista oczywistość: nigdy nie odsyłajcie żadnych wiadomości na nieznajome numery, i/lub nie znając nadawcy. Niejednokrotnie podobne smsy grają na ludzkiej ciekawości, a w rzeczywistości mają na celu tylko i wyłącznie naciągnięcie na koszty na wysłanego smsa.